Podatek od imprez firmowych?

Nie od dziś wiadomo, że żyjemy w kraju absurdów i można by nakręcić u nas niejedną dobrą komedię wyśmiewającą codzienną rzeczywistość jak za starych dobrych czasów. Twórcy jednak stawiają na kolejne niezbyt śmieszne filmy romantyczne o tym samym, w których dowcipy wzięte są z internetu. No ale dobra… nie o tym. Do poznańskiego WSA trafiła sprawa wytoczona przez Izbę Skarbową w Poznaniu. Chodziło tutaj o spotkania integracyjne pewnej spółki finansowane z jej środków, w których udział był kwestią dobrowolną. Izba Skarbowa stwierdziła, że skoro ktoś już w takiej „imprezie” uczestniczy, to ma z tego jakiś przychód. Pracodawca powinien więc odprowadzić od tego podatek. Według instytucji można by w łatwy sposób przeliczyć wartość takiego nieodpłatnego świadczenia. Wystarczyłoby podzielić kwotę, którą firma wydała na imprezę, przez liczbę pracowników, którzy chcieli w niej uczestniczyć, niezależnie od tego, czy końcowo się na niej pojawili. WSA w Poznaniu był na szczęście innego zdania. Wyrok z 23 września mówi jasno, że opodatkowanie takiego „przychodu” jest niedopuszczalne. Wyrok nie jest na razie prawomocny. Może się więc okazać, że wkrótce na firmowej wigilii księgowy będzie liczył, ile zjedliśmy i wypiliśmy.

Powiązane

Comments are closed.