Co z kredytami hipotecznymi?

Własne mieszkanie chce mieć każdy, ale niewielu z nas może sobie pozwolić na jego kupno bez wzięcia kredytu hipotecznego. Na nieszczęście przeciętnych zjadaczy chleba, zmieniły się w ostatnim czasie przepisy ich dotyczące. W chwili obecnej, jeśli ktoś z nas chce wziąć 270 000 złotych pożyczki, musi zarabiać średnio 4 290 złotych. Jest to suma o 440 złotych wyższa niż jeszcze jesienią 2011 roku. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w przypadku klientów zainteresowanych kredytem walutowym w euro. Nie jest to jednak tylko i wyłącznie wymysł instytucji finansowych, lecz ogólnych przepisów z tzw. Rekomendacją S na czele. W chwili obecnej banki mają obowiązek obliczania możliwości spłaty kredytu w ciągu 25 lat, nawet jeśli dana osoba chce wziąć pożyczkę na dłuższy okres. Zwiększa to wymagania wobec klientów średnio o 7 procent. W praktyce jest to jednak około 11 procent. Banki do zagadnienia podeszły w sposób różnorodny. Rekomendację S oczywiście muszą respektować, ale tutaj dochodzi jeszcze szereg innych aspektów, w tym indywidualna polityka finansowa. Okazuje się więc, że Nordea obniżyła wymagania, a znacząco zaostrzyły się one mBanku i Multibanku.

Powiązane

Comments are closed.